Wiem, że w Twojej głowie kłębi się milion myśli i pytań. Chcesz coś zmienić, ruszyć z kopyta ze swoim biznesem, ale czujesz, że coś Cię blokuje. Wiesz, co to jest? To Twoje przekonania, które działają jak ukryty hamulec ręczny. Chcę Ci pokazać, że masz w sobie niesamowitą moc i możesz osiągnąć wszystko, czego pragniesz, nawet pracując zaledwie 1-4 godziny dziennie. Wiem, że to brzmi jak bajka, ale tak żyje mnóstwo kobiet. I wcale nie musisz rezygnować z życia rodzinnego, żeby rozkręcić coś swojego. Dziś zacznijmy od odkrywania tego, co Cię trzyma w miejscu.
Dlaczego w ogóle warto się tym zająć?
Wyobraź sobie, że stoisz na starcie maratonu. Chcesz biec, ale masz na plecach ciężki plecak pełen kamieni. Te kamienie to właśnie Twoje przekonania blokujące, które często nawet nie należą do Ciebie! „Nie jestem wystarczająco dobra”, „Nie mam czasu”, „To się na pewno nie uda”. Znasz to, prawda? Zanim ruszymy dalej, musisz zrozumieć, że one siedzą w nas tak głęboko, że traktujemy je jako fakty. A to tylko myśli, które z czasem stały się naszymi prawdami. I uwaga, to dobra wiadomość, bo jeśli to tylko myśli, to można je zmienić!
Ale żeby coś zmienić, najpierw musimy to znaleźć. Gotowa na małe detektywistyczne śledztwo?

Ćwiczenie 1: Dziennik „Co czuję i o czym myślę?”
To jest najprostsza rzecz na świecie, a jednocześnie najbardziej skuteczna! Wiem, że masz mało czasu. Kiedy dzieci śpią, Ty marzysz o kawie i 5 minutach ciszy. Dlatego to ćwiczenie zajmie Ci dosłownie 5 minut dziennie.
Co robisz?
Zapisz w zeszycie lub w notatniku w telefonie dwie rzeczy:
- Sytuacja: Opisz konkretną sytuację, w której poczułaś się zablokowana, niepewna, lub po prostu zrezygnowałaś z czegoś, co chciałaś zrobić. Np. „Chciałam nagrać filmik na Instagrama, ale odpuściłam.”
- Myśl/Uczucie: Jakie myśli i uczucia się pojawiły? „Nie umiem mówić do kamery”, „Wyjdę na głupią”, „Kto to w ogóle obejrzy?”.
Rób to przez 7 dni. Nie oceniaj się, po prostu zapisuj. Po tygodniu usiądź na chwilę z kubkiem ulubionej herbaty i przeczytaj to wszystko. Zdziwisz się, jak wiele powtarzających się przekonań tam znajdziesz! I wiesz co? Odkryjesz swoje wzorce!
Ćwiczenie 2: „Odwróć to!” – zabawa z lustrem
To ćwiczenie jest idealne, jeśli czujesz, że nie masz chwili na pisanie. Zrób to, kiedy myjesz zęby lub malujesz się rano!
Co robisz?
Gdy usłyszysz w głowie jakąś krytyczną myśl, np. „Nie mam talentu do pisania artykułów”, zrób pauzę. Spójrz na siebie w lustrze i powiedz głośno (lub w myślach, jeśli obok jest Twój mąż!): „To jest tylko myśl, a ja mogę ją odwrócić”.
A potem zadaj sobie pytanie: „Co bym powiedziała najlepszej przyjaciółce w tej sytuacji?”. Czy powiedziałabyś jej, że jest beznadziejna? Oczywiście, że nie! Powiedziałabyś: „Hej, Kochanie! Zacznij pisać, a talent przyjdzie z czasem. Każdy tak zaczyna!”.
Teraz powiedz to samo sobie: „Zacznę pisać, a talent przyjdzie z czasem. Dam sobie przestrzeń, bo mam na to czas, nawet jeśli to tylko 15 minut dziennie.”
Robienie tego codziennie, nawet raz, sprawi, że Twój mózg zacznie szukać nowych, wspierających rozwiązań.
Ćwiczenie 3: Mapa myśli „Gdybym mogła…”
To ćwiczenie polecam zrobić, gdy masz dosłownie 10-15 minut. Weź kartkę papieru, dużą, jeśli masz taką pod ręką. Na środku napisz: „Gdybym mogła działać bez ograniczeń…”. A potem zacznij wypisywać wszystko, co przychodzi Ci do głowy.
- „Nagrałabym 5 reelsów w miesiącu.”
- „Napisałabym 4 artykuły blogowe.”
- „Zorganizowałabym darmowe wyzwanie dla kobiet.”
- „Wystartowałabym z pierwszym produktem online.”
Pisz bez cenzury i bez oceniania. Chodzi o to, żeby uwolnić Twoje najskrytsze marzenia i pragnienia. Kiedy skończysz, spójrz na to. Przy każdym pomyśle zadaj sobie pytanie: „Dlaczego tego nie robię teraz?”.
Twoje odpowiedzi pokażą Ci, jakie przekonania blokujące stoją Ci na drodze. „Bo nie umiem”, „Bo to za dużo pracy”, „Bo nikt tego nie kupi”. Zapisz je. A potem przejdź do kolejnego etapu.
Co dalej? Zamień blokady w paliwo!
Odkrycie przekonań to dopiero początek. Teraz pora na prawdziwą magię – zamianę ich na wspierające myśli.
Przykład:
- Stare przekonanie: „Nie mam talentu do pisania.”
- Nowe wspierające przekonanie: „Mój głos jest unikalny. Będę ćwiczyć i uczyć się, a z każdym tekstem będzie mi szło coraz lepiej.”
- Stare przekonanie: „Nie mam czasu na biznes przy dwójce dzieci.”
- Nowe wspierające przekonanie: „Mam 1-4 godziny dziennie, w których mogę działać. Nauczę się planować i wykorzystam ten czas w 100%.”
- Stare przekonanie: „Nikt nie zapłaci mi za to, co robię.”
- Nowe wspierające przekonanie: „Moja wiedza i doświadczenie są wartościowe. Są ludzie, którzy chętnie zapłacą za moje rozwiązania ich problemów.”
Pamiętaj, że to proces. Te nowe przekonania nie zadziałają od razu jak magiczna różdżka. Musisz je powtarzać, wizualizować i wierzyć w nie tak, jak do tej pory wierzyłaś w te stare, blokujące.
Twój plan na najbliższe 7 dni
- Codziennie rano lub wieczorem poświęć 5 minut na ćwiczenie „Dziennik Myśli”. Zapisuj, co czujesz i jakie myśli pojawiają się w sytuacjach, które Cię blokują.
- Za każdym razem, gdy złapiesz się na negatywnej myśli, spójrz w lustro (lub na swoje odbicie w oknie!) i powiedz: „Odwracam to!”. I zamień ją na wspierającą.
- W tym tygodniu zrób mapę myśli „Gdybym mogła działać bez ograniczeń…” i zobacz, co Ci się w niej kryje.
- Wybierz jedno, najbardziej uciążliwe przekonanie i zamień je na wspierające. Zapisz je na kartce i przyklej tam, gdzie będziesz widzieć je codziennie, np. na lustrze w łazience, na lodówce, czy na monitorze komputera.
Pamiętaj, to proces, nie sprint!
Zmiana przekonań nie dzieje się z dnia na dzień. To jak podlewanie rośliny. Potrzebujesz czasu i cierpliwości.
Zacznij od tych prostych kroków. Obiecuję Ci, że kiedy odkryjesz te blokady, poczujesz ulgę i ogromną motywację do działania! A co najważniejsze, przekonasz się, że Ty masz na to wpływ!
Jesteś na początku wspaniałej drogi. I nie potrzebujesz nikogo, żeby Ci mówił, że dasz radę. Masz w sobie wszystko, czego potrzebujesz.
A teraz powiedz mi szczerze: Z jakim przekonaniem będziesz pracować w tym tygodniu? Napisz w komentarzu!


